Wiosenna ofensywa ruszyła
Bardzo ciekawie zapowiadają się dwie typowe plomby, które zostaną zrealizowane przez szczecińską spółkę Calbud w samym centrum miasta. Pierwsza o nazwie „Kamienica Nova" powstanie na rogu ulic Langiewicza i Bogusława X. Zostanie oddana do użytku we wrześniu przyszłego roku. Będą tu 102 mieszkania o metrażu od 26 do 60 m kw. (1-3 pokojowe) o cenie metra kwadratowego 5100-5700 zł.
Kolejna, to Niebuszewo i również narożna kamienica przy ul. Dembowskiego i Cegielskiego. Ciekawostką projektu jest to, że mieszkania na pierwszym piętrze będą miały własne zielone trasy, a także lokale na piętrze czwartym i piątym. Tu cena metra mieszkań (26 - 61 m kw., 1-3 pokojowych) będzie niższa, od 4700 do 4900 zł. W pobliżu, przy ulicach Kadłubka i Ofiar Oświęcimia realizowany jest kolejny nowy budynek „Tarasy Manhattanu", który nazwę wziął od pobliskiego targowiska Manhattan. Metraż mieszkań, to 38 -120 m kw., mieszkania 1 - 4 pokojowe, a cena za metr -od 4600 do 5000 zł.
Koniec ery tłoczni płyt. Do czerwca po firmie nie będzie śladu.
Miała być praca dla 3 tys. osób, jest likwidacja.
Opitcal Disc Service działała na rynku goleniowskim od kilku lat. Powstała w 1997 r. w Niemczech. Była jednym z największych producentów dysków optycznych CD i DVD. Roczna produkcja, to 1 miliard płyt.
Szybko się rozrosła i rozpoczęła działalność w 10 krajach europejskich. U nas pojawiła się w 2006 r. Dzierżawiła część hal od upadającej Goleniowskiej Fabryki Mebli. Gdy fabryka definitywnie upadła, ODS odkupił od niej halę i ją odnowił, dzięki czemu miasto umorzyło firmie należności gruntowe. To wówczas kierownictwo ODS zapewniało, że zainwestuje 63 miliony euro. W Goleniów miała powstać największa w Europie tłocznia płyt zatrudniająca około 3 tysięcy osób. Z planów niewiele wyszło. Zatrudniono jedynie około 750 osób, ale nagle coś zaczęło się psuć. Jak by nie było, do spółki wszedł syndyk.
Do końca czerwca po firmie w Goleniowie nie pozostanie już żaden ślad. - Aktualnie prowadzimy rozmowy z innymi inwestorami -mówi ostrożnie Tomasz Banach, wiceburmistrz Goleniowa. - Nie pozostawimy miejsca niezago-spodarowanego. Jestem dobrej myśli.