Szczecińskie ogródki po zimie
Zaczynamy po srogiej zimie dokarmiać wyjałowioną ziemię w ogródkach
NAWOŻENIE Co zrobić, by iglaki nie brązowiały, placki na trawie znikły, a ziemia dostała taki pokarm, na którym wyrosną dorodne warzywa i kwiaty.
Nie przyszła jeszcze Zimna Zośka, można więc nawieźć glebę. W sklepach co niemiara różnych nawozów w rozmaitych cenach. Często w dużych opakowaniach małe ilości i pozornie niska cena. W marketach o różnicach między rodzajami nawozów niewiele się dowiemy, za to w mniejszych sklepach ogrodniczych dokładnie doradzą, których użyć, na co, ile i dokładnie kiedy.
- Najważniejsze o tej porze jest nawiezienie całej ziemi do-
brym środkiem uniwersalnym - mówi Damian Kurzep ze sklepu ogrodniczego przy ul. Śląskiej istniejącego już od ponad 30 lat. - Osobiście polecałbym Garden Foska do warzyw i owoców. Pojemnik 15 kg kosztuje 59 zł. Osobom, które zauważyły, że igły iglaków ich brązowieją, polecałbym skuteczny preparat tej samej firmy, o podobnej pojemności i cenie.
Dostępny jest też nowatorski środek dla tych, którzy
nie lubią zbyt często kosić trawy. To Skarlacz do traw firmy Substral. Pojemnik 5 kg starczający na 250 m kw kosztuje 78 zł. Działkowicze dbający o trawniki poszukują też środków rugujących z niej chwasty. Bardzo dobrym jest Substral Chwasty. Pojemnik 5 kg na 250 m kw. kosztuje 115 zł. Podobnym, ale zwalczającym mech jest Target na mech w cenie 9 zł do rozpuszczenia w 100 1 wody.
Na rynku dostępne są środki droższe i tańsze. Przykładem tych drugich jest Biopon na żółtą trawę w cenie tylko 19 zł (na 150 m kw). Chętnie kupowany, szczególnie do punktowego nawożenia kwiatów, jest Humus naturalny tworzony przez Dżdżownice Kalifornijskie. 51 pojemnik kosztuje od 8,50 do 14 zł.
- Jeśli już ktoś pośpieszył się i posadził rośliny, musi pamiętać, że przyjdą jeszcze przymrozki - przypomina Tadeusz Jarzębak, prezes okręgowego zarządu Polskiego Związku Działkowców. - Należy je więc przykryć, najlepiej delikatną włókniną, która roślin nie połamie, a trzyma ciepło.