Kupcy w natarciu

Szczecińscy kupcy podpisali porozumienie z rzemieślnikami. Razem chcą walczyć z rosnącym bezrobociem i tworzyć lobbing na rzecz rozwiązań sprzyjających małym i średnim przedsiębiorstwom. Dość mają utyskiwań władz, że w Szczecinie nie da się nic zrobić.
W sobotę pod dokumentem tworzącym "Kupiecko-Rzemieślnicze Porozumienie o współpracy" podpisali się Józef Pepliński prezes Zrzeszenia Kupców w Szczecinie i Andrzej Wojciechowski prezes Izby Rzemieślniczej Małej i —redniej Przedsiębiorczości w Szczecinie.

Koniec z bezrobociem
- Trzeba przeciąć ten węzeł gordyjski z rosnącym bezrobociem - mówi prezes Józef Pepliński. - Jest na to prosty sposób, ale trzeba mieć odwagę podjąć decyzje. ˝eby mali i średni przedsiębiorcy chcieli zatrudniać nowe osoby, trzeba im stworzyć warunki, które my proponujemy, tak w skali regionu, jak i państwa.
Kupcy i rzemieślnicy proponują obliczenie kosztu zatrudnienia jednej osoby, a następnie programowe zwolnienia z ZUS i podatków od wynagrodzeń. W tej sprawie zwrócą się wkrótce do zachodniopomorskich parlamentarzystów. Mają już poparcie u swoich przedstawicieli w Komisji Trójstronnej i lobbingowej grypie 36 posłów z różnych opcji w sejmie.
- Druga nitka działań obejmuje lokalnych włodarzy i tu postulować będziemy do władz Szczecina, by zwolniły zatrudniających przedsiębiorców z podatków grutowych i od lokali użytkowych - tłumaczy Krzysztof Góralczyk zastępca prezesa Izby Rzemieślniczej Małej i —redniej Przedsiębiorczości. - Oczywiście, nie na stałe, ale na określony okres czasu. Miastu będzie się to opłacało, bo spadnie bezrobocie.
Według wyliczeń kupców i rzemieślników bezrobocie może spaść od razu o 20 proc., jeśli tylko lokalni włodarze przyjmą ich propozycje.

Dziwna polityka
Kwestią, które zbulwersowała przedsiębiorców, jest dziwne zachowanie rady miasta. Kupcy i rzemieślnicy postulowali, by mogli użytkowane lokale wykupić na własność, na co otrzymali zgodę.
By ułatwić realizację sprzedaży miasto zgodziło się na rozłożenie rat spłaty przy zakupie na 8 lat. Ostatnio jednak rada podjęła nową uchwałę, na mocy której okres ten skrócono 5 lat.
- Przed wejściem do Unii środowisko obawia się, że przy dyskusjach o wielkich sprawach zapomniano o tych przyziemnych, dotyczących zwykłych ludzi, którzy ciężko pracują i dają zatrudnienie innym - mówi Jan Iwański z Cechu Rzemiosł Spożywczych. - Zapomina się, że Unia wymaga norm, która nie pasują do naszej polskiej rzeczywistości.
dalej...

Czytane..

Nowa rada PR
Cypryjska jednostka
Punkt kontaktowy
Wiosenna ofensywa
Szczecińskie ogródki
Molestowana
Biznesplany
Porozumienie
Emerytury za Odrą
Czarne liczby
"Fryderyk"
Pracodawcy RP
Elektroniczne dowody
Zakwestionowane umowy
Nie chcemy benchmarki

Polecam..

gwarantowane metody pozycjonowanie w google od zaraz
pozycjonowanie gdynia
roll up