Problem z Dolną Odrą
Możliwa jest modyfikacja rozdziału praw do emisji dwutlenku węgla dla polskich firm na 2012 r. Zapowiedział to minister środowiska Andrzej Kraszewski. Obecne faktyczne emisje przekraczają limity rozdzielone firmom przez rząd na lata 2008-12. - Teraz dokonujemy oszacowań, jaki jest bilans - powiedział minister.
-Okazuje się, że niewiele, ale jednak zapotrzebowanie na emisję C02 przekroczyło to, co było rozdzielone w Krajowym Planie Rozdziału Uprawnień do emisji C02. W kwietniu 2010 r. Komisja Europejska zatwierdziła przyjęty przez rząd polski plan rozdziału uprawnień do emisji C02 na lata 2008-12. Polskie przedsiębiorstwa
otrzymały prawo do łącznej emisji 208,5 min ton dwutlenku węgla rocznie.
To przekroczenie emisji nierówno rozkłada się na branże. W najmniej korzystnej sytuacji jest energetyka, a w lepszej - przemysł. Pole manewru umożliwia m.in. rządowa rezerwa emisji dla nowych instalacji. Minister środowiska zapewnił, że nie będą zabierane uprawnienia tym zakładom, które poprawiły swoje instalacje i zredukowały emisję, a nadwyżkę sprzedają na rynku. Na tym tle nasza elektrownia Dolna Odra, która ze względu na wysoki poziom nie emitowała zbyt wiele C02, może zyskać. Prawa można sprzedawać i to za duże pieniądze.